Zobacz także ...

::: postindustry.org

::: www.monstergod.com
MonsterGod

::: www.rockmetal.pl

The Sisters Of Mercy - Biografia

Tekst pochodzi ze strony www.alt.cgm.pl i publikowany jest w PoisonDoor.com za zgodą Autora - Grzegorza Szklarka

Grupa powstała w 1980 roku w "nędznym klubie" w Leeds. Od samego początku szefem zespołu był Andrew Eldritch (ur.1959). Wraz z nim grupę na początku tworzyli: Craig Adams (bas), Gary Marx (gitara) oraz niejaki Dr.Avalanche czyli automat perkusyjny.     W tymze 1980 roku zespół wydał pierwszy singiel "Damage Done", w limitowanym nakładzie 1000 egz. Grał też sporadyczne koncerty w Leeds i Yorku. W kwietniu 1982 roku ukazuje się kolejny singiel grupy: "Body Electric". Grupa w tym czasie przyznawała się do fascynacji: Iggy Popem, Suicide, Velvet Underground.

Ważnym wydarzeniem w działalności S.O.M. był udział w audycji Johna Peel'a w dniu 7 września 1982 roku. Zespół zaczął zdobywać coraz większe grono wielbicieli, a sprawiała to niewątpliwie atrakcyjność koncertów Sisters, a także sukces singla "Alice" wydanego w listopadzie 1982 roku. Twórczość grupy miała już swoją markę, a jej cechą charakterystyczną był niski wokal Eldritch'a, automat perkusyjny, dudniący bas oraz brudne, trochę punkowe brzmienie gitar. W brytyjskiej prasie muzycznej poczęły się pojawiać entuzjastyczne recenzje kolejnych singli grupy, gdyż pierwszy album Sióstr ukazał się dopiero w 1985 roku. Do tego czasu ukazały się: minialbum "The Reptile House" (maj 1983), jeden z najlepszych singli grupy - "Temple Of Love" (październik 1983), "Body And Soul" (czerwiec 1984), "Walk Away" (październik 1984), " No Time To Cry" (luty 1985). Single te nie odnosiły co prawda większych sukcesów na listach przebojów, ale cieszyły się kultowym szacunkiem wśród fanów, a obecnie ich ceny na giełdach przyprawiają o zawrót głowy.

W kwietniu 1984 roku do zespołu dołączył na miejsce gitarzysty Bena Gunna, niejaki Wayne Hussey, wcześniej związany z The Walkie Talkies i Dead Or Alive oraz kilkoma zupełnie nieznanymi zespołami z liverpoolskiej sceny punkowej. Wayne szybko wyrobił sobie markę jako gitarzysta i kompozytor.

Jak już wspomniałem w marcu 1985 roku ukazał się debiutancki album grupy "First And Last And Always" zbierając dość pochlebne opinie takie jak np. "Wstrząsający zbiór ponadczasowych klejnotów" (Melody Maker). Płyta rzeczywiście jest dobra i podsumowuje pierwszy etap działalności grupy tak muzycznie, jak i tekstowo (mroczne opowieści o rozstaniach, niespełnionej miłości, a także stały temat wielu tekstów Eldritch'a - narkotyki). Po ukończeniu trasy promocyjnej tego albumu doszło do rozpadu Sisters Of Mercy, spowodowanego podobno różnicami między Eldritch'em a Hussey'em co do dalszego kierunku rozwoju grupy.

Hussey i Adams odeszli z zespołu zakładając The Mission, a Eldritch w 1986 roku nagrał jako Sisterhood płytę "Gift", będącą swego rodzaju antidotum przeciw zamiarom przejęcia przez Hussey'a i Adamsa nazwy Sisterhood zarezerwowanej dla Merciful Realease - wytwórni prowadzonej przez Eldritch'a.

Tak czy inaczej, pod koniec 1986 roku do Sisters Of Mercy dołączyła Patricia Morrison, ex - basistka amerykańskiej grupy Gun Club grającej w klimatach gothic-punkowych. Eldritch stwierdził, że przyjął Patricię do zespołu, gdyż miała najbardziej niesamowite włosy jakie kiedykolwiek widział. Co by o tym nie sądzić, jest faktem, że panna Morrison dobrze wkomponowała się w klimat twórczości, a płyta "Floodland" nagrana z jej udziałem, uznawana jest przez większość fanów za najlepszą w dorobku Sisters Of Mercy. Album jest świetnie zrealizowany i zaaranżowany, nie ma na nim praktycznie słabego utworu, a utwory takie jak "This Corrosion" czy "Dominion (Mother Russia)" weszły już do kanonu muzyki rockowej.

Od 1988 roku aż do 1990 o Sisters znów było cicho. Jedynym istotnym wydarzeniem było odejście Patricii Morrison. W 90 roku w zespole pojawili się: Andreas Bruhn (gitara), Tony James (ex - Generation X, Sigue Sigue Sputnik, bas) oraz Tim Bricheno (ex - All About Eve, gitara). W tym składzie Siostry nagrywają najsłabszy moim zdaniem album "Vision Thing" przynoszący zdecydowaną zmianę brzmienia grupy na prawie hard - rockową. Eldritch stwierdził w wywiadzie dla New Musical Express: "Gdyby nie Dr.Avalanche, brzmielibyśmy jak Guns'n'Roses". Coś jest w tym stwierdzeniu, gdyż takie utwory jak: "Detonation Boulevard", "Vision Thing" czy "Dr.Jeep" to prawdziwe bomby w dorobku zespołu. Jednak album nie trzyma się jako całość: obok perełek takich jak "Something Fast" (piękna rockowa ballada) czy "Ribbons" (jeden z najlepszych utworów w historii zespołu), są na tej płycie gnioty takie jak: "Detonation Boulevard" (nijaki, "amerykański", gitarowy utwór z damskimi chórkami w refrenie) czy monotonny utwór tytułowy.

30 kwietnia 1991 roku Sisters Of Mercy po raz pierwszy i ostatni jak na razie odwiedzają kraj nad Wisłą, grając porywający koncert we wrocławskiej Hali Ludowej. Kilka miesięcy póżniej z zespołu odchodzą James i Bricheno, a Eldritch z Bruhn'em i Dr.Avalanchem wspomagani dwiema panienkami na klawiszach grają trasę koncertową po Europie.

W 1992 roku światło dzienne ujrzała składanka "Some Girls Wander By Mistake 1980 - 1983", na której znalazły się wszystkie utwory Siostrzyczek z tego okresu. Eldritch stwierdził, że postanowił wydać taki krążek, gdyż wczesne single grupy osiągały zawrotne ceny na płytowych giełdach. W 1993 roku ukazuje się kolejna płyta składankowa "A Slight Case Of Overbombing - Greatest Hits, vol.1" z przebojami zespołu z lat 1985 - 1990 i jednym nowym utworem "Under The Gun. Ciekawostką jest fakt, że w nowej wersji "Temple Of Love" swego głosu użyczyła zmarła niedawno izraelska piosenkarka Ofra Haza, z którą ponoć Eldritch wiązał poważne plany matrymonialne.

Od momentu wydania składanki aż do dnia dzisiejszego nie ukazał się ani jeden nowy utwór Sisters, jeśli nie liczyć płyty "Go Figure" projektu SSV, który tworzył sam Eldritch. Nagraniem tej płyty, Andrew chciał wypełnić do końca kontrakt z wytwórnią East West. Sama płyta to zbiór dziwnych, ambientowych kolaży z powtarzanymi chorymi tekstami w stylu: "Shut The Fuck Up".

Jedynym przejawem działalności Sisters Of Mecy są koncerty, liczne na szczęście. Podczas występów tych zespół wykonuje dużą ilość nowych utworów, dlatego dziwna jest tak długa przerwa w wydawaniu płyt

top